Idealny fotograf na ślub

idealny fotograf na ślub Wiktoria Nowak

Idealny fotograf na ślub – jak go znaleźć?

Idealny fotograf, jak takiego znaleźć, gdzie szukać i czy brać w pakiecie? Na te wszystkie pytania postaram się Wam dzisiaj odpowiedzieć. Będzie ciężko, bo trochę w tym siedzę i mam swoje wyrobione zdanie, które nie wszystkim odpowiada, ale spróbujmy.

Idealny fotograf – od czego zacząć poszukiwania?

Zarezerwowaliście sale, macie zespół, wizję jak to wszystko będzie wyglądało, ale nie macie kogoś, kto to uwieczni? Nadszedł czas na wybór tego idealnego fotografa na ślub. Wpisujecie sobie daną frazę w wyszukiwarkę, lub adres poleconego fotografa i jesteście załamani. Nie wiecie od czego zacząć, na co zwrócić uwagę i w sumie nie macie zielonego pojęcia, czego oprócz zdjęć oczekujecie. Też tak miałam. Uratowało mnie to, że mój własny chłopak jest fotografem i wziął sprawy w swoje ręce. Przede wszystkim na początku rozmowy o wyborze fotografa, ustaliliśmy czego oczekujemy. Czy to mają być ładne i DOBRE zdjęcia za przyzwoitą cenę, czy średnie, amatorskie ujęcia za minimalną kwotę. Padło oczywiście na dobre zdjęcia. Jesteśmy wzrokowcami, perfekcjonistami i dla nas źle obrobione lub krzywo przycięte zdjęcia raziłyby w oczy, dlatego nie moglibyśmy znieść takich z własnego ślubu. To musi być pamiątka do końca życia. Można oczywiście zaangażować wujka Heńka z własną lustrzanką, lecz należy pamiętać, że takimi zdjęciami to za bardzo się nie pochwalimy znajomym w necie (nie utrzemy nosa zazdrosnym koleżankom), a już na pewno nie zawiesimy sobie takich na ścianie w jadalni. Dlatego wydaje mi się, że przy wyborze fotografa należy kierować się przede wszystkim jego portfolio, a nie tylko i wyłącznie niską ceną. Wiem, że to trudne, ale jak się postaracie, to na pewno coś znajdziecie.

 

Idealny fotograf – na co zwrócić uwagę?

Wybraliście już sobie kilku fotografów, których portfolio Was urzekło i co dalej? Na początek radzę wybrać sobie na prawdę kilku artystów. Po napisaniu maila z pytaniem o termin i cennik, może okazać się, że połowa z nich nie odpiszę, bo mają tyle roboty, ze olewają klientów, a druga połowa napisze, że wszystkie terminy na 2 lata do przodu mają już zajęte. Należy uzbroić się więc w cierpliwość lub pisać do skutku. Ja szczerze mówiąc polecam kontaktować się drogą mailową, na fejsie czasami wiadomości gdzieś się chowają, lub po prostu fotograficy zapominają, że ktoś napisał i nie odpowiadają w terminie. Na maila często zaglądają w nadziei, że coś jednak przyszło i mają zlecenie, więc istnieje większe prawdopodobieństwo, że fotoartysta odpisze. Macie cennik, macie zarezerwowany termin, teraz wypadałoby się spotkać z tym kimś. Polecam takie spotkania, można wtedy powiedzieć i pokazać czego się oczekuje, oraz zapytać o to, co nas nurtuje. Ja na takim spotkaniu pokazałam masę zdjęć z pinteresta, jakie mi się podobają i uprzedziłam Roberta, że musi zrobić takie same, albo nawet i lepsze. Podjął wyzwanie i podpisaliśmy umowę.

 

Idealny fotograf – o co warto zapytać?

Ok, spotkaliście się, pogadaliście, wiecie na czym stoicie, teraz warto zapytać o szczegóły dotyczące imprezy i oddawania fotek. Zwróćcie uwagę ile zdjęć będziecie mieli z imprezy. Czy wszystkie będą obrobione, czy będą w internetowej galerii zdjęć, czy na pendrive, czy na płytce? Czy chcecie odbitki i ile? Czy za album trzeba dopłacić – te wszystkie kwestie lepiej ustalić przed. Tak samo w przypadku pakietów. My zdecydowaliśmy się na ten bardziej rozszerzony, czyli zdjęcia ze ślubu i wesela plus sesja małżeńska. Nie interesowała nas narzeczeńska i na początku to podkreśliliśmy. Tak samo jak to, że małżeńska będzie wyjazdowa, to też musi fotograf wiedzieć wcześniej, żeby nie było później niespodzianek. Wszystkie szczegóły dokładnie omówiliśmy i dopiero później podpisaliśmy umowę i zapłaciliśmy zaliczkę.

Tak w ogóle to źle zaczęłam ten wpis. Powinnam na początku opowiedzieć Wam, czym się kierowałam przy wyborze fotografa, bo to również miało olbrzymie znaczenie. Przeglądałam strony fotografów, to co oferują, jakie mają podejście do klienta i to, co mnie urzekło w ArtLove to to, w jaki sposób prowadzą fanpage, jaki mają styl i w jaki sposób oddają fotografie. Tak, to też ma duże znaczenie. Inaczej się czuje, kiedy dostaje coś ładnie zapakowane, niż jak jest wysłane Wetransferem lub oddane na zwykłej płycie CD, bez nadruku, bez opakowania. Dlatego mojego Łukasza również uczulam przed tym i pilnuje, żeby wszystkie fotki oddawane klientom były potraktowane właśnie w taki sam sposób. Niestety mój narzeczony nie mógłby robić zdjęć na własnym ślubie, dlatego też postawiliśmy na ArtLove. Zależało nam na dobrych zdjęciach, nie na pakiecie foto plus video. Bo w pakiecie czasami gorzej. No chyba, że macie zaufanych kamerzystów, którzy tworzą jedną całość. Ale o tym szerzej w następnym poście, którego koniecznie musicie zobaczyć!

Idealne zdjęcia ślubne o których pisałam znajdziecie tutaj

ŁukaszKłosiński.com

fotografia-slubna-lukasz-klosinski-20

ArtLove.pl

Zobacz inne teksty