Internetowy lumpeks

Internetowy lumpeks

Wiedzieliście, że coś takiego istnieje?

Kocham lumpeksy! W dodatku pod każdą postacią! Nieważne czy są one stacjonarne czy online.
Jak dla mnie galerie handlowe mogłyby nie istnieć! 

Pewnego dnia wybrałam się z bratową na zakupy do słynnej Galerii Mokotów. Musiałyśmy załatwić jedną sprawę związaną z moim ślubem, a tylko tam znajdował się nasz sklep, więc nie pojechałam do niej, bo lubię robić tam zakupy. NO WAY! Według mnie galerie mogłyby w ogóle nie istnieć. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że uwielbiam tanie ubrania, a tam niestety takowych nie znajdę. Nawet na promocji! Bo chyba nie muszę Wam mówić jak wycwaniły się polskie sieciówki z podrabianiem metek? No ale przejdźmy do rzeczy. Tak jak wspomniałam wcześniej, kocham robić zakupy w ciuchlandach. Oczywiście nie zwariowałam (jeszcze) na tym punkcie, bo nie biegam co drugi dzień do lumpeksu i nie wertuje każdej nowej dostawy! Brońcie Panie Boże! Zaglądam tam jedynie okazjonalnie, albo jak mi czegoś zabraknie, albo jak mam na to po prostu ochotę i kilka niepotrzebnych banknotów do wydania. Ale niestety jakoś ostatnio brakuje mi na to czasu, więc stwierdziłam, że przecież lumpeksy są też online! Można trafić tam naprawdę fajne ciuchy, typowe perełki, w dodatku niekoniecznie w sklepowych cenach! Dlatego w dzisiejszym wpisie pokażę Wam, jak ubrać się na wiosnę za połowę ceny!

Płaszcz wiosenny

Pewnie każda z Was takowy posiada, lub obecnie poszukuje, prawda? Ja swój w białą kratę kupiłam w lumpeksie w Pruszkowie za niecałe 20 zł i pudrowo-różowy na vinted za 70, z wliczoną już przesyłką!! Deal życia, za 90 zł dwa płaszcze, w dodatku firmowe! Dlatego niżej podrzucam linki do jeszcze dostępnych płaszczy z vinted. To wcale nie jest taka trudna stronka, jak się niektórym wydaje. Wystarczy wiedzieć, co chce się znaleźć, wpisać frazę w lupkę i gotowe! Łapcie:

Płaszczyk pudrowy

Różowy płaszcz

Szary płaszcz

Pudrowy płaszczyk

 

Szal XXL

Do płaszczyka przydałby się szal prawda? Ale też nie byle jaki! Polecam w takim razie przyjrzeć się tym propozycjom. Niektóre ceny może nie są najmniejsze, ale pamiętajcie, zawsze możecie się targować!!

Szal w kratę

Szary szal

Szal w paski rózowo-szare

Szalik w paski

 

Torebka

Mój królik upodobał sobie obgryzanie torebek, wszystkich – bez wyjątku! Dlatego właśnie przed wczoraj byłam zmuszona kupić nową. Dobrze, że miałam z pracy bon, to przynajmniej nie wydałam swojej kasy. Jednak od jakiegoś czasu  przymierzałam się do wybrania czegoś z tej listy poniżej, może którąś Wy sobie wybierzecie?

Torebka szara kuferek

Torebka szara

Torebka czarna

Torebka różowa

 

Modna sukienka

Modna sukienka, to za dużo powiedziane, nie orientuje się za bardzo co jest teraz modne, a co nie, bo świat mody oszalał. I chociaż na co dzień pracuje w modowych serwisach takich jak np. Harpers Bazaar to nie jestem w stanie przedstawić Wam najmodniejszych sukienek sezonu. Wszędzie panuje wielki MISZ MASZ! Dlatego wybierzcie dla siebie, coś co Wam się  po prostu podoba i tyle.

Sukienka w prążki szara

Sukienka beżowa

Sukienka szara Sugarfree

Sukienka brązowa obcisła

 

Botki na wiosnę

I chociaż ciężko jest mi wkładać stopę do butów zakupionych w stacjonarnym lumpeksie, to jednak czasami ceny za bardzo kuszą. Tak pozyskałam swoje (niestety już oddane) Huntery, pierwsze Timberlandy czy najmodniejsze w zeszłym sezonie New Balance. Dlatego jeśli niestraszne Wam tego typu zakupy, dlaczego nie? Przecież jeśli nie lubicie, nie musicie się chwalić dookoła swoimi zdobyczami z lumpeksu. Nikt się nie zorientuje, że coś co macie na sobie było już wcześniej przez kogoś używane. Uwierzcie mi. Codziennie chodzę do pracy w takich ciuchach i codziennie tłumaczę, że większość mojej garderoby zakupiona została właśnie w LUMPEKSIE. Da się?!

Pudrowe buty z puszkiem

Brązowe botki na platformie

Czarne sztyblety

Botki zamszowe na słupku

A niżej wstawiam moje zdobycze, oczywiście wszystkie zakupione w LUMPIE…

lumpeks wiki

Musztardowa marynarka

 Biała bluzka z falbanami

Różowy, satynowy Bomber

Pudrowo-różowa marynarka w cekiny

Parka Moro

Kalosze Hunter

Sweterek miś biały

Zobacz inne teksty

11 komentarzy

  1. Ja się boję zamawiać ubrań przez Internet 😀
    Dlatego raczej bym się nie skusiła. Bałabym się, że będzie za małe, albo że nie leży tak jak trzeba.

    1. Ja już to opatentowałam 😀 jak coś jest za duże zwężam jak za małe sprzedaje 😀 Ale każdy robi jak lubi 🙂 Ja uwielbiam 😀

  2. Niektóre rzeczy rzeczywiście ładne, ale szale jednak troszkę drogie 😛 Szal za 30-50zł to na spokojnie kupi się na wyprzedazy w Zarze… Ale sama lumpeksy bardzo lubię i naprawdę sporo perełek już znalazłam, o której wypytują mnie koleżanki 🙂

  3. Kupowałam i sprzedawałam na vinted, tylko w jednym przypadku kupiłam za dużą sukienkę, nie ważne 🙂 Lubię fajne rzeczy z drugiej ręki. Pozdrawiam ciepło Justyna 🙂

  4. Nie lubię Vinted, bo mam złe doświadczenia stamtąd. Kilka razy się nacięłam, teraz wolę coś przymierzyć i dopiero kupić, nawet za grosze, bo… moja szafa pęka w szwach a i tak nie mam co na siebie założyć 😀

    1. Oczywiście nie wszystko dobrze jest tam kupić. Tez raz czy dwa kupiłam za małe emu ale szybko sprzedałam 🙂 No i bluzki spodnie – wolałabym przymierzyć ale też często eksperymentuje i zwężam Wiec to tez dla mnie nie problem 🙂 No a kurtki torby itp śmiało można brać 🙂

  5. Kaloszy pozazdrościć! Sama bym takowe przygarnęła z chęcią:)
    Też lubię secondhandy, można świetne rzeczy znaleźć, ostatnio kupiłam sobie płaszczyk z wełną w składzie, wygląda jak nowy, a dałam za niego 45zł! Uwielbiam takie zakupy. Szczególnie swetry lubię tam kupować 🙂 W galeriach handlowych to zauważyłam, że zwykle wysokie ceny za ciuchy, które są nie warte swojej ceny, ale cóż zrobić, dlatego też istnieją sh ;P

    Polecam Ci sprawdzić np archetype.pl – świetne ciuchy mają 🙂