Króliki i wszystko co z nimi związane…

Króliki

Zwariowałam? A i owszem…

Ktoś mógłby powiedzieć, że zwariowałam na punkcie królików. A dokładniej, na punkcie takiego jednego…

I zgodzę się z nim, bo to najsłodsze zwierzęta na Ziemi. Jakiś czas temu, znajomy napisał do mnie, że po obejrzeniu moich filmików na Instagramie, zatłukłby takiego Franka. On wszystko gryzie, sika, zostawia kupy EWRYŁER! No tak, zgodziłam się z nim. Fakt, jest złośliwy, śmierdzą jego potocznie zwane nesquiki, gryzie wszystko co popadnie, trzeba dom zabezpieczać, żeby przypadkiem nie wybuchnąć od przegryzionego kabla. Wszystkie uszczelki, zasłony, dywany poobgryza, ale wiecie co? Mi to zupełnie nie przeszkadza. A co jeśli w przyszłości moje dziecko też się będzie tak zachowywało? Trzeba będzie mieć oczy dookoła głowy, podobnie jak podczas wypuszczenia mojego „szatana” z pokoju! To się nazywa odpowiedzialność i obowiązkowość. Nie kupujemy sobie zwierząt do zabawy i nie pozbywamy się ich, kiedy nas wkurzają, bo są złośliwe, sikają czy gryzą. Zwierzęta są po to, żeby w człowieku rozbudzić instynkt. Dbania o drugą osobę, opiekowania się nią oraz obdarowywania ją bezinteresowna miłością każdego dnia. Nie kupujcie sobie zwierząt do zabawy, nie tędy droga. Jeśli już jesteście zdecydowani, zróbcie wszystko, żeby zapewnić im miłość i jak najlepsze warunki bytu. Nawet jeśli co drugi dzień musicie prać poduszki z sofy czy obsikane zasłonki.

Zdjecia z : Pinterest

Zobacz inne teksty