Tańsze zamienniki drogich podkładów

tańsze zamienniki drogich podkładów

Gdzie ich szukać? Które wybrać?

Wasz ulubiony podkład kosztuje ponad 100 zł i nie jesteście w stanie, w tym miesiącu sobie na niego pozwolić? W takim razie przedstawiam kilka tańszych zamienników, które według wydaje mi się są warte uwagi.

Podkład Catrice – czyli najbardziej chodliwy podkład ever

Za tym podkładem chodziłam dobre 3 tygodnie. W co drugim Hebe odcień 010 (najjaśniejszy) był niedostępny. Wszystko, domyślam się za sprawą tej pani. Zresztą same zobaczcie. Jednym słowem, wszyscy zachwalają i chyba mają rację. Wreszcie go znalazłam w Płocku OSTATNIA SZTUKA. Testuje 4 dzień i jestem jak na razie zadowolona. Muszę nawet zgrzeszyć i stwierdzić, że krycie i wykończenie ma nieco ciekawsze niż mój ulubieniec Estee lauder Double Wear. Jedyny jego minus –  szkoda, że występuje tylko w 3 kolorach i najprędzej dostaniecie go online. Ale zanim zamówicie idźcie do salonu sprawdzić chociaż próbkę!

Podkład Rimmel Lasting Finish – rzutem na taśmę

Któregoś dnia, właśnie nie znajdując w żadnym Hebe Catrice 010, wybrałam się do Rossmanna na promocję i wzięłam Rimmel Lasting Finish. Wydawało mi się na początku, że całkiem dobrze zrobiłam. Niestety po pewnym czasie wyszło szydło z worka. Podkład ten do najdroższych nie należy i powiem Wam szczerze – to widać! Typowa masówka, dla laików. No ale ciekawość była silniejsza i się skusiłam. Podkład ma fajną konsystencję i to by było na tyle. Krycie praktycznie zerowe, jak się go nie utrwali, to zejdzie po kilku godzinach, no a sama twarz wydaje się być po nim tłusta/lepka? W każdym razie tańszy niż Este i na chwilę mogłam go mieć, dopóki nie okazało się, że wyskoczyły mi pryszcze. Wtedy musiałam sięgnąć po coś bardziej kryjącego. Ale jeśli u Was się sprawdza, to czemu nie?!

Podkład Inglot HD Perfect Coverup – jak już coś trzeba…

Kiedyś już chyba o nim pisałam, ale w związku z przemianą mojego bloga, muszę się powtórzyć. Bardzo fajny, szybko zastygający i mocno kryjący podkład od Inglota, to jak dla mnie istna rewelacja! Całkiem przyjazna cena, bo niecałe 70 zł i można śmiało porównać go z tymi droższymi podkładami typu np. Chanel. Jednak, że jest to dosyć ciężki podkład, nie polecam stosować latem. No chyba, że nie robi Wam to różnicy?

Podkład Bourjois Healthy Mix – najlepiej na promocji w Rossmannie

Również nie jestem fanką tegoż podkładu, podobnie jak Digitalword13, ale jeśli macie nieskazitelną cerę i szukacie czegoś świeżego, na co dzień – ten podkład będzie dla was strzałem w dziesiątkę. W filmiku niżej dowiecie się, czy dobrze kryje, jak długo utrzymuje się na twarzy i ile mniej więcej kosztuje bez zniżki w Rossmannie. Przez całe liceum używałam Bourjois, ale z serii 123, bo nie znałam żadnej innej. Myślałam, że trafiłam z podkładem i do końca życia nie będę musiała zmieniać. Jednak po przyjeździe do Warszawy i małej edukacji na ten temat, szybko zmieniłam zdanie. Bourjois, to jak dla mnie lekki, wodnisty podkład dla młodziutkiej, nieskalanej życiem cery 😀

Podkład Ingrid Ideal Lumi – do pochodzenia po domu…

Coś, czego nigdy nie zaaplikowałabym na swoją twarz, ale nie z racji tego, że podkład jest zły. NIE. Po prostu pracowałam dla tej marki jakiś czas i wiem, że nie chciałabym mieć tego na swojej twarzy…Ale moja mama jest nim zachwycona! Jest to bardzo tani podkład (20/25 zł) , do odnalezienia w HEBE, który dosyć dobrze kryje i świetnie wygląda na cerze 40+. Nie zauważyłabym różnicy, jakby moja mama pomalowała się nim i powiedziała mi, że użyła np. Clinica. Inrida używa na co dzień do pracy oraz np. do sprzątania w domu, a jak szykuje się na jakieś wyjście,  dopiero aplikuje coś droższego –  Clinica i powiem Wam, że serio dużej różnicy nie widać w kryciu i wykończeniu! No ale, każdy wybiera sobie idealny podkład pod siebie, prawda? Ja teraz wiernie testuje Catrice (25,99 zł), następny w kolejce będzie NYX (29,99 zł). No i co z tego będzie? Okaże się…

A jeśli nadal Wam mało i chcecie porównać sobie drogie kosmetyki z tymi nieco tańszymi, znalazłam w internetach taki oto filmik. Dziewczyna fajnie opowiada, aż miło posłuchać.

 

Na moim Blogu panuje zasada
– jeśli Ci się coś nie podoba, nie czytaj, opuść stronę.

Negatywne lub ubliżające mojej osobie komentarze –
będą od razu kasowane. 

Nie musisz tu być, ja nie toleruje chamstwa.
Tutaj są jedynie sami mili ludzie.
To złota zasada niejednego bloggera! 

Zobacz inne teksty

2 komentarze

  1. bardzo lubie podklady zastygajace, a jezeli jeszcze sa w atrakcyjnej cenie to bomba. Ctrice juz od roku uzywam, a Inglot czeka na premiere 🙂