Przepis na udany związek

12 krótkich porad z życia wziętych…

To tylko kilkanaście rad, co zrobić żeby żyć w zgodzie z partnerem, ale mam nadzieje, że Ci się przydadzą.
Jeśli masz chwilę, usiądź i przeczytaj ze zrozumieniem...

Na wstępie chciałam zaznaczyć, że nie odnoszę się tutaj do mojego życia prywatnego, a do sytuacji jakie obserwuje wśród moich znajomych i przyjaciół. To co, zaczynamy?

Na sam początek pierwsza, podstawowa zasada:

1. Nie udawaj

Kogoś kim tak naprawdę nie jesteś. I to nie jest prawda, że ludzie się zmieniają. Oni są cały czas tacy sami, ale kiedy się poznają, są na tak zwanym, przysłowiowym haju. Jakiś zespół kiedyś fajnie śpiewał o tym, że zakochanie to jedna wielka bzdura (czy jakoś tak), tak jakbyśmy się czegoś naćpali.

Jesteśmy słabi kochając.

Pewnie nie raz mieliście uczucie, że miękną wam nogi, pocą się ręce, wstydziliście się wszystkiego, a pierwsze pocałunki i zbliżenia były takie mega słodkie, że aż można było puścić pawia (oczywiście patrząc z boku)? Chociaż ten haj jest całkiem fajny i od czasu do czasu nawet wskazany każdemu, warto zwrócić uwagę na szczegóły. Ale o tym przekonujecie się dopiero później, prawda? Z biegiem czasu zdajecie sobie sprawę z tego, że on/ona wcale nie jest taka jak na początku? W takim razie po co udawać?

2. Nie zamiataj problemów pod dywan

Jeśli macie jakieś, nie zamiatajcie ich pod dywan! To jest najgorsze co może być! Może ciężko wam będzie o nich rozmawiać, ale uwierzcie, że warto! Wiadomo – wolelibyście aby nie było żadnych problemów w związku… I jest to w sumie do zrobienia, ale to wymaga pracy. I to nie tylko z jednej strony!

3. Nie bądź egoistą/egoistką

Związek wymaga pracy, czasami nawet bardzo ciężkiej. Oczywiście z jednej jak i z drugiej strony. Nie może być tak, że jedno z was stara się jak umie, drugie nie i myśli tylko o sobie! Taki związek nie ma racji bytu. Jest to ciężkie, ale trzeba chcieć, inaczej po co to ciągnąć?

4. Nie bądź mamą

Oczywiście nie popieram i absolutnie nie zachęcam do tego, aby związek traktować na takiej zasadzie –  ty jesteś moim dzieckiem i powinnam /powinienem się tobą zająć, bo to wielki błąd. Po pierwsze, nigdy nie odetniecie przysłowiowej pępowiny od waszego partnera, po drugie, zacznie was traktować jak mamę i to na serio! A z tego co pamiętam, mama gotuje, podaje do stołu, pierze, sprząta, planuje zakupy, każe wyprowadzać psa i ogólnie jest mamą, a nie życiową partnerką!!

Owszem możecie być czuli, możecie martwić się o drugą osobę, możecie chcieć dla niej/niego jak najlepiej. Sami nie zjecie ale dacie ukochanej, żeby nie była głodna, ale bez przesady!

5. Nie spędzaj 24 h online

Nic dziwnego, że nie chce wam się już rozmawiać, dotykać, czy spędzać kreatywnie czasu, skoro wszystkie te czynności zastępuje Wam życie online! W internecie znajdujecie adrenalinę, lajki, komentarze, możecie być kimś zupełnie innym. W takim razie, ja pytam po co Wam realne życie?! Po co angażujecie się w niby poważne związki?

6. Nie twórz wyimaginowanych problemów

Czy po waszym domu chodzi sanepid i dopisuje do czynszu za nieumyte naczynia w zlewie? A może za włosy na umywalce, po porannej toalecie? Jeśli nie, to po co tym sobie zawracać głowę? Po co robić komuś wieczne wyrzuty o to? To nie są poważne problemy w związku! I musicie wreszcie zdać sobie z tego sprawę! Takie krzyczenie na siebie czy denerwowanie się do niczego dobrego nie prowadzi. Też kiedyś taka byłam, ale mi przeszło. Odpuściłam i chociaż denerwują mnie czasami skarpetki na ziemi w łazience, potrafię obrócić to w żart i zapomnieć. Pamiętajcie dziewczyny – kilka skłonów aby podnieść skarpetki jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a nawet pomogło…

7. Szanuj swojego partnera/partnerkę

Myśl i mów o nim/jej w samych superlatywach. Przecież jak będziesz wiecznie na niego narzekać znajomym, to takie samo będziesz mieć później nastawienie do niego w domu. Kiedyś usłyszałam, że mój narzeczony złego słowa o mnie nie powiedział przy swoich rodzicach, ani przyjaciołach. Jak stwierdził – szanuje mnie i nigdy nie powie czegoś złego na mój temat poza domem, i tutaj zyskał u mnie duuużego plusa. (niech ma)

8. Znajdźcie czas na pasje

Siedzenie ze sobą 24/7 to nic innego jak równia pochyła dla każdego związku. Po pewnym czasie, nawet u najlepszej pary rozpocznie się kryzys! Musicie mieć swoje pasje, kącik w domu lub na mieście, w których siedzicie tylko wy sami! Pamiętacie jak po maturze chcieliście wreszcie zamieszkać osobno, bez rodziców i wiecznego rozkazywania? W związku jest podobnie. Przyda wam się odrobina wolności i samotności, ale nie jest to samolubne! Nie odbierajcie tego w ten sposób! Czasami warto wyjechać i zatęsknić, spróbujcie!

9. Bądź zdrowo zazdrosny/zazdrosna

Zazdrość jeśli jest w związku, to dobrze, jeśli jej nie ma, to bardzo źle. Ale jeśli jest niezdrowa  – to już po Tobie. Dobrze napisał to w swoim ostatnim tekście Piotr.C, autor słynnej książki – Pokolenie Ikea:

„Nikt nie jest w stanie spędzać 100 proc. czasu nawet z osobą, którą kocha. Patrzę dookoła siebie i widzę mnóstwo par, gdzie on nie może wyjść wieczorem z kumplami, bo ona mu nie pozwala, gdzie on zabrania jej rozmawiania z innym facetem, bo to jest zdrada.

Nigdy nie rozumiałem zaborczości. Jeśli jesteś z kimś dlaczego chcesz go uwiązać jak psa na łańcuchu do budy? Do osoby, która jest ubezwłasnowolniona traci cię szacunek.

A jeśli uważasz, ze zakazami uda ci się osiągnąć to, że ktoś cię nie zdradzi albo nie zostawi to po prostu wzięłaś/wziąłeś niewłaściwą pigułkę. LSD jest u dealera na Wiejskiej. Dodatkowo będziesz widzieć smoki w kuchni.”

10. Nie wyzywajcie się

Tego szerzej nie skomentuje, bo jak dla mnie, to największa porażka w związku. Jak można powiedzieć do kogoś z kimś się żyje, mieszka, kogo się kocha: Ty debilu, albo – idiotko! Rozumiem do brata, siostry, ale nie do swojego partnera! Tutaj przyjmujemy postawę  – mama, tata – takich rzeczy do pewnych osób się nie mówi i koniec.

11. Zaakceptuj siebie

Jeśli nie podobasz się sobie  – zrób coś z tym. Przecież jeśli wiecznie będziesz pokazywać swojemu partnerowi, że jesteś gruba czy masz krzywy nos, to on kiedyś wreszcie to zauważy i może przyzna Ci rację. Skoro on z Tobą jest, to pewnie dlatego, że mu się podobasz, inaczej dalej szukałabyś sobie miłości na tinderze, wstawiając zdjęcia od pasa w górę. A jeśli przytyłaś od czasu pierwszej randki i on nieśmiało zwrócił Ci uwagę (co jest dla mnie w ogóle niedorzeczne) zapisz się na siłownie, do dietetyka lub wyjdź pobiegaj. O ile Ci to przeszkadza oczywiście. A tak między nami – chłopaki lubią oglądać ładne, zadbane dziewczyny. Więc jeśli chcesz żeby jego wzrok cały czas przykuty był do Twojej osoby – zadbaj o to!

12. Dbaj o siebie – zawsze!

Chłopcy, to że macie dziewczynę, nie oznacza, że możecie przestać o siebie dbać… Idealnie wystrzyżona czupryna, trzydniowy zarost i tors niczym u Ryana Gosslinga – to podstawa (hehe). No chyba, że obydwoje uwielbiacie swoje ciała i nie zamierzacie nic z tym zrobić.

*Ale jeśli denerwuje Was to, że ona wzdycha na każdym filmie, w którym pojawia się młody Brad Pit, coś musicie z tym zrobić!

chłopaki

 

Tak na marginesie, nie wiem o co tyle hałasu z z tymi chłopakami –
 W OGÓLE NIE MAM POJĘCIA

Zobacz inne teksty

1 comment

  1. Ciężka sprawa. Jak to mowią, kiedys bylo latwiej. Teraz jest zbyt wiele pokus. Internet, telewizja, samochody, kosmetyki, społeczne przyzwolenie, poglądy… wszystko się zmienia. Wytrwanie bez skazy na lata to ciężki orzech. Potrzeba jednak dużo pracy i myślę, że jest to wykonalne. Dopóki jednemu na drugiemu zależy to myślę, że przetrwają wszystko. Trzeba tylko pamiętać, by ostatecznie brać wszystko na chłodno i przeanalizować sytuację. Nie zamykać się tylko na wyniki działań w emocjach.